Bardziej mnie nie ma niż jestem.
To nie jest najlepszy czas w moim życiu.
Zostawiłam niedokończone prace, mam jakieś pomysły w głowie ale jeszcze długo tam zostaną.
Tylko ten mały lampionik chce dziś Wam pokazać, a może bardziej sobie samej.
Takie prywatne światełko w tunelu ? Może...
Papier ryżowy, konturówka , lakier.
Pozdrawiam
Ala
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
trzy pisanki
Miało ich nie być ... ale są. Z wybrakowanych, styropianowych jajek, pełnych zarysowań i nierówności.
Zastanawiałam się : wyrzucić teraz czy później... ostatecznie postanowiłam je reanimować.
Malowałam wielokrotnie grafitową farbą, grubo, wypełniając niedoskonałości, potem konturówka , perełki, lakier i oto są.
Niżej zdjęcie z lampą błyskową. Grafitowa farba ma lekko metaliczny połysk, którego nie udało mi się uchwycić w poprzednich ujęciach.
Dziękuję Wam za odwiedziny i miłe słowa na temat mojego stada baranów :)
Pozdrawiam
Ala
Zastanawiałam się : wyrzucić teraz czy później... ostatecznie postanowiłam je reanimować.
Malowałam wielokrotnie grafitową farbą, grubo, wypełniając niedoskonałości, potem konturówka , perełki, lakier i oto są.
Niżej zdjęcie z lampą błyskową. Grafitowa farba ma lekko metaliczny połysk, którego nie udało mi się uchwycić w poprzednich ujęciach.
Dziękuję Wam za odwiedziny i miłe słowa na temat mojego stada baranów :)
Pozdrawiam
Ala
piątek, 4 kwietnia 2014
baranki na wesoło
Nie śmiejcie się za bardzo z moich baranków :) Przynajmniej nie bardziej niż ja sama :)
To pierwsze takie moje "dzieło".
W szkole podstawowej lepiłam z plasteliny.
Teraz, trzydzieści lat później spróbowałam tej zabawy z glinką modelarską.
No dobra, śmiejcie się :))))
Kurde, pozwalam, a co tam, raz kozie śmierć :))))))))))
Oto moje baranki w dość swobodnych pozach :)
To pierwsze takie moje "dzieło".
W szkole podstawowej lepiłam z plasteliny.
Teraz, trzydzieści lat później spróbowałam tej zabawy z glinką modelarską.
No dobra, śmiejcie się :))))
Kurde, pozwalam, a co tam, raz kozie śmierć :))))))))))
Oto moje baranki w dość swobodnych pozach :)
pozdrawiam
Ala
sobota, 8 marca 2014
Pisanki
Witam :)
Trzy styropianowe pisanki, tylko tyle ich zrobiłam w tym roku, więcej nie będzie, nie mam do nich serca ani cierpliwości. Chyba się starzeję :)
Te tutaj malowałam popularnymi ostatnio pastami metalicznymi z Lidla oraz strukturalną z tego samego zestawu. Cieniowałam brązową metaliczną. Właściwie nie malowałam ale tapowałam gąbką stąd ta chropowatość.
Z tymi niby reliefami poszłam na żywioł. Bez specjalnego planu i wcześniejszego rysowania. Wyciskałam zawijaski, patrzyłam co wyszło i kombinowałam dalej.
Wyszło takie coś :
Tyle w temacie moich pisanek, zdecydowanie bardziej wolę oglądać Wasze :)
Koszyczki nowe się powoli wyplatają i kwiatki jakieś będą.... czyli wiosna idzie :)
Pozdrawiam Ala :)
Trzy styropianowe pisanki, tylko tyle ich zrobiłam w tym roku, więcej nie będzie, nie mam do nich serca ani cierpliwości. Chyba się starzeję :)
Te tutaj malowałam popularnymi ostatnio pastami metalicznymi z Lidla oraz strukturalną z tego samego zestawu. Cieniowałam brązową metaliczną. Właściwie nie malowałam ale tapowałam gąbką stąd ta chropowatość.
Z tymi niby reliefami poszłam na żywioł. Bez specjalnego planu i wcześniejszego rysowania. Wyciskałam zawijaski, patrzyłam co wyszło i kombinowałam dalej.
Wyszło takie coś :
Koszyczki nowe się powoli wyplatają i kwiatki jakieś będą.... czyli wiosna idzie :)
Pozdrawiam Ala :)
czwartek, 6 marca 2014
od Aldony dla Aldony :)
Nie zrobiłam sobie sama prezentów o nie :) Otrzymałam je od mojej imienniczki Aldony :)
Wygrałam jej serwetkowe candy :)
Zajrzyjcie na bloga tej fajnej dziewczyny - aldonka40.blogspot.com - naprawdę warto :)
Oprócz serwetek Aldi podarowała mi coś do ozdabiania, coś słodkiego i własnoręcznie wykonane serduszko decoupage - przepiękne i perfekcyjnie zrobione, lubię je od pierwszego wejrzenia :) .
Aldonko bardzo Ci dziękuję :) Nie miałam nigdy żadnej z tych serwetek, a wiesz co oznacza posiadanie nowości serwetkowych dla takich wariatek jak my :)
Pozdrawiam wszystkich "tuzaglądaczy", serdecznie dziękuję za komentarze i czas poświęcony na oglądanie tego, co tu zamieszczam :)
Oczywiście pracuję nad nowymi koszyczkami i pisankami, już wkrótce je tu pokażę :)
Ala
Wygrałam jej serwetkowe candy :)
Zajrzyjcie na bloga tej fajnej dziewczyny - aldonka40.blogspot.com - naprawdę warto :)
Oprócz serwetek Aldi podarowała mi coś do ozdabiania, coś słodkiego i własnoręcznie wykonane serduszko decoupage - przepiękne i perfekcyjnie zrobione, lubię je od pierwszego wejrzenia :) .
Pozdrawiam wszystkich "tuzaglądaczy", serdecznie dziękuję za komentarze i czas poświęcony na oglądanie tego, co tu zamieszczam :)
Oczywiście pracuję nad nowymi koszyczkami i pisankami, już wkrótce je tu pokażę :)
Ala
sobota, 22 lutego 2014
koszyk z wikliny :)
Witam :)
Ten koszyczek wyplotłam w tempie expresowym.
Wyrzuciłam wszystkie jego zdjęcia zrobione w domu bo wychodziły mi jakieś kosmiczne kolory, stąd ta sesja " w krzakach " :) Dziś jest 12 stopni ciepła, bezwietrznie :) Luty a ja godzinę wcześniej robiłam zdjęcia ubrana w bluzkę z krótkim rękawem :) Oto uroki Roztocza zimą :)
Dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod poprzednimi postami :)
Pozdrawiam Was wiosennie :)
Ala
Ten koszyczek wyplotłam w tempie expresowym.
Wyrzuciłam wszystkie jego zdjęcia zrobione w domu bo wychodziły mi jakieś kosmiczne kolory, stąd ta sesja " w krzakach " :) Dziś jest 12 stopni ciepła, bezwietrznie :) Luty a ja godzinę wcześniej robiłam zdjęcia ubrana w bluzkę z krótkim rękawem :) Oto uroki Roztocza zimą :)
Dziękuję za wszystkie miłe komentarze pod poprzednimi postami :)
Pozdrawiam Was wiosennie :)
Ala
poniedziałek, 17 lutego 2014
Taca
Witam :)
Taca , którą dziś Wam pokazuję jest duża : 30 x 42 cm.
Dno wyklejone tapetą. Proste sploty i neutralne kolory. Taka niepozorna i zwykła.
Zostaje w domu :)
Powinnam już zająć się pisankami ale jakoś wcale nie mam na nie pomysłu ani ochoty.
Zaopatrzyłam się ostatnio w sklepie ze starzyzną ( ach te klamoty ;) ) w przedziwne dzbanuszki, ramki, świeczniki i inne stare szklane dziwadła. Będę więc malować , złocić, ozdabiać i szpecić te zdobycze :)
Podziwiam tych którzy biorą udział w wyzwaniach tematycznych, tworzą piękne prace na zamówienie i potrafią dostosować się do oczekiwań innych. Ja jestem w swoim rękodziele cholernie niesystematyczna, zniechęcam się stanowczo za często, porzucam niedokończone prace, a to co zrobię podoba mi się najczęściej tylko przez jeden dzień a potem doszukuję się mankamentów. Mimo to lubię tą papierową dłubaninę wieczorną..... prawie tak samo jak ciastka :)
Pozdrawiam Was moi mili bardzo serdecznie :)
Ala
Taca , którą dziś Wam pokazuję jest duża : 30 x 42 cm.
Dno wyklejone tapetą. Proste sploty i neutralne kolory. Taka niepozorna i zwykła.
Zostaje w domu :)
Zaopatrzyłam się ostatnio w sklepie ze starzyzną ( ach te klamoty ;) ) w przedziwne dzbanuszki, ramki, świeczniki i inne stare szklane dziwadła. Będę więc malować , złocić, ozdabiać i szpecić te zdobycze :)
Podziwiam tych którzy biorą udział w wyzwaniach tematycznych, tworzą piękne prace na zamówienie i potrafią dostosować się do oczekiwań innych. Ja jestem w swoim rękodziele cholernie niesystematyczna, zniechęcam się stanowczo za często, porzucam niedokończone prace, a to co zrobię podoba mi się najczęściej tylko przez jeden dzień a potem doszukuję się mankamentów. Mimo to lubię tą papierową dłubaninę wieczorną..... prawie tak samo jak ciastka :)
Pozdrawiam Was moi mili bardzo serdecznie :)
Ala
czwartek, 6 lutego 2014
walentynkowy koszyk
Witam :)
Wracam po długiej przerwie z walentynkowym koszykiem z wikliny papierowej :)
Nawet nie spodziewałam się, że na tak długo oderwę się od moich ulubionych zajęć :)
Prawie dwa miesiące przerwy w wyplataniu sprawiły, że troszkę wyszłam z wprawy.
Koszyk w zupełnie niewalentynkowych kolorach, taki bardziej dla poważnie zakochanych ;)
Wracam po długiej przerwie z walentynkowym koszykiem z wikliny papierowej :)
Nawet nie spodziewałam się, że na tak długo oderwę się od moich ulubionych zajęć :)
Prawie dwa miesiące przerwy w wyplataniu sprawiły, że troszkę wyszłam z wprawy.
Koszyk w zupełnie niewalentynkowych kolorach, taki bardziej dla poważnie zakochanych ;)
Ten mały guziczek ulepiłam kiedyś z masy fimo. Miał być elementem biżuterii, którą wtedy robiłam.
Przeleżał dwa lata bezużytecznie... a dziś zdobi koszyk.
Mam ogromne zaległości w odwiedzaniu Waszych blogów. Nadrobię to bardzo szybko :)
Pozdrawiam Was bardzo serdecznie.
Ala
sobota, 21 grudnia 2013
Wesołych Świąt
Moi Drodzy
życzę Wam dużo dużo zdrowia, spełnienia planów i marzeń,
niech te Święta będą dla Was czasem wypoczynku
i spotkania z bliskimi,
niech magia Świąt, tak dobrze znana z dzieciństwa wróci do tych, którzy jej znowu szukają :)
niedziela, 8 grudnia 2013
świątecznie :)
Witam Was znowu świątecznie :)
Choinka z papierowej wikliny i lampion to dwie prace które przed świętami chciałabym Wam pokazać :)
Choinka taka jak na wielu innych blogach :) Moja jest wysoka - 76 cm z gwiazdką :) Oczywiście świeci :)
Lampion najpierw był doniczką , potem słojem na cukierki , teraz awansował do roli świątecznego lampionu. To pierwsza taka praca w moim wykonaniu.
Choinka z papierowej wikliny i lampion to dwie prace które przed świętami chciałabym Wam pokazać :)
Choinka taka jak na wielu innych blogach :) Moja jest wysoka - 76 cm z gwiazdką :) Oczywiście świeci :)
Dziękuję mojej siostrze Monice, która zrobiła te zdjęcia :)
Ja nie mogłam sobie poradzić z tymi w ciemnościach :)
To ostatnie świąteczne prace w tym roku, nowe dopiero w styczniu. Czuje niedosyt więc obiecałam sobie, że w przyszłym roku , jeśli okoliczności dopiszą, zacznę świąteczne szaleństwo dużo wcześniej i zrobię wszystko co tylko mi przyjdzie do głowy :) Czego i Wam życzę :)
Pozdrawiam,
Ala
Subskrybuj:
Posty (Atom)