sobota, 16 czerwca 2018

zegary - reaktywacja :)

Hej :)
Znowu zegary.
Zrobione jak kiedyś , czyli w skrócie :
płyta mdf, karton po pizzy :) , wiklina papierowa malowana farbami akrylowymi, coś ze szlagmetalem, grafika na tarczy zegarowej to wydruk laserowy kolażu zrobionego przeze mnie w picasie3, wszystko lakierowane lakierami akrylowymi ( odpowiednio połysk i mat ). Mechanizm kupiony wieki temu na allegro.
Zdjęcia słabe, wiem. Trudno mi zrobić dobre zdjęcie przy tarczy lakierowanej, a tak bardzo chciałam by idealnie odbijała światło :) Przydałby mi się jakiś kurs fotografii jak nic :)






Czy tu ktokolwiek jeszcze zagląda, skoro ja sama robię to raz na kilka miesięcy?
Może...
Na wszelki wypadek - pozdrawiam :)
Ala

środa, 28 lutego 2018

Owieczki

Witam serdecznie :)
Dziś owieczki :)
W ubiegłym roku były białe, w tym jest niemałe zamieszanie kolorystyczne :)




Dziękuję za odwiedziny w tym miejscu, choć tak mało publikuję :)
Pozdrawiam
Ala

niedziela, 25 lutego 2018

Pisanki c.d.

Witam :)
Jeszcze trzy pisanki z czterema ażurowymi paseczkami chcę dziś dorzucić.
Nie są tak kolorowe jak te wczorajsze, ale właśnie takie podobają mi się najbardziej.



Pozdrawiam :)
Ala

sobota, 24 lutego 2018

Pisanki 2018

Piszę coraz rzadziej. Mało też robię nowych prac.
Powodów jest kilka ale widocznie tak ma być :)
Kilka pisanek, żeby nie wyjść z wprawy.





Pozdrawiam :)
Ala

niedziela, 26 listopada 2017

świąteczne szycie

Hej :)
Nadal morduję maszynę do szycia. Chyba ma dość bo jakoś dziwnie postukuje. Może chora ze zmęczenia :)
Przyznam się, że i ja czuję znużenie, dlatego powoli zwijam ten szyciowy majdan.
Dziś jeszcze kilka bagatelkowych tworków.
Poduszki bałwanki. Miękkie i co najfajniejsze, można zdjąć polarową powłoczkę, czapkę, szalik i uprać :)
Wysokość bałwanków - 50 cm, więc to spore chłopczyska :) Mam nadzieję , że ucieszą kilka dzieciaków z mojej rodzinki :)





Poniżej dwa świąteczne wianki z wikliny papierowej z podświetleniem na baterie.
W środku polarowe Łosie, resztę widać choć zdjęcia są fatalne. Nie potrafię zrobić dobrego zdjęcia w trudniejszych warunkach, a dziś ciemno jak ... wiecie gdzie ;)


Pozdrawiam
Ala

sobota, 18 listopada 2017

Znowu tutaj :)

Znowu tutaj, choć już prawie zapomniałam , że piszę tego bloga.
Przyznam, że miałam zamiar zamknąć blog i zakończyć zabawę w rękodzieło ale jak wiecie, to trochę jak z nałogami :) Trudno z nimi żyć, jeszcze trudniej się ich pozbyć na zawsze.
Znowu przytargałam maszynę do szycia ze strychu. Miałam zamiar tylko skrócić spodnie... i oto skutki :)





Skrzaty swawolą, łoś nocami buszuje w lodówce.
Spodnie leżą, wciąż za długie :)

Pozdrawiam
Ala

piątek, 24 marca 2017

Pisanki

Witam :)
Jak do tej pory w tym roku zrobiłam tylko kilka pisanek.
W ubiegłym robiłam je latem i bardzo mi się to spodobało. Ten brak pośpiechu, wiercenie ażurków w altance i towarzystwo moich piesków :)
W tym roku plan jest ten sam.
Te kilka pisanek, które własnie pokazuję powstało w ramach rozgrzewki :)




Poniżej moja tegoroczna faworytka. Cztery paski ażurowe i lekko podcieniowane tło. Będzie więcej podobnych :)


Pozdrawiam Was wiosennie.
Mój bocian przyleciał przedwczoraj i sprząta gniazdo w oczekiwaniu na żonę :)
Do zobaczenia :)
Ala

wtorek, 21 lutego 2017

Owieczka i zajączek

Witam.
Od dawna podziwiam szyciowe wyczyny Violi z violinowo.blogspot.com .
Jej owieczki były moją inspiracją i chyba nie tylko moją, bo widzę, że szyje je wiele z Was.
Moja kosztowała mnie dużo nerwów i zmarnowanego czasu, ale musiałam się zmierzyć z tym tematem :)
Zajączek ( niektórzy twierdzą, że to piesek ) za to powstał w moment i był bardzo łatwy do uszycia.






Pozdrawiam prawie wiosennie :)
Ala

piątek, 10 lutego 2017

Puchacz

Witam.
Dziś puchacz.
Gość ma 40 cm wzrostu i bojowe nastawienie do wszystkiego co go otacza.
Daleko mu do ideału, ale nie przyjmuje tego do wiadomości ;)




Owieczki z poprzedniego posta dziękują za miłe komentarze :)
Ja również :)
Pozdrawiam
Ala

poniedziałek, 6 lutego 2017

Mini owieczki

Witam :)
Uszyłam stadko mini owieczek.
Wzrost ok. 14 cm. Obwód  talii nieznany, ale jak widać są zgrabne i żadna dieta nie jest im potrzebna :)
Mięciutkie i mile w dotyku.
Z kurczakami żyją w zgodzie :)








Oby szybciej do wiosny :)
Pozdrawiam
Ala