środa, 7 grudnia 2016

Świąteczny .......jeż :)

Szybko wracam w nowym wpisem.
Jegomość, nazwany przez moją mamę Limahl ( dla wielu z Was będzie to oczywiste :) ), powstał wczoraj po południu. Jak widać, jeż też może być bardzo świątecznym zwierzakiem :)
Wprowadził sporo zamieszania w gromadzie krasnali, ale już jest spokój ;)
Oto Limahl :)




Fajny?

Pozdrawiam
Ala

wtorek, 6 grudnia 2016

Nowe krasnale

Witam :)
Wracam z nowymi skrzatami świątecznymi.
Tym razem nie mają długich nóg. Nie siedzą a stoją :) Tylko wielkie nochale zostały :)
Mają 46 cm wzrostu ( od butów do pomponika na czapce ).
Dostały też jakieś gadżety, by nie mieć pustych dłoni :) Gwiazdka w ręku szarego została mi kiedyś podarowana przez Kasię ( niteczkowo.blox.pl ). Do dziś wygląda pięknie :)

Oto trzej  dostojni panowie, nazwani przez mojego syna Gandalfami :)




Na ostatnie foto załapał się też jeden długonogi, który należy już do pewnej miłej chełmianki :)

Pokój w którym szyję te cudaki wygląda jakby przetoczył się przez niego tajfun. Materiały tłoczą się na stole obok maszyny, kulka sylikonowa fruwa niczym babie lato jesienią , no i zawsze igła mi gdzieś spierniczy i nie mogę jej znaleźć. Pora ogarnąć ten bajzel.

Biorę się za sprzątanie a Wam dziękuję za odwiedziny.
Ala


sobota, 3 grudnia 2016

Świąteczne stroiki

Witam serdecznie wszystkich zaglądaczy :)
Zmajstrowałam stroiki świąteczne :) Owalne koszyczki z wikliny papierowej to podstawki.
Choineczki zrobione z łańcucha choinkowego, ośnieżone śniegiem w sprayu i utrwalone lakierem.
Reszta ozdób i dodatków, jak widać.
Próbuję też opanować nowy wzór krasnala, który będzie bohaterem następnego wpisu.
A oto stroiki. Podobne ale różniące się kolorystyką :)



Do zobaczenia :)
Ala

sobota, 5 listopada 2016

Świąteczne skrzaty

Witam Was w imieniu moich skrzatów. Namnożyło się ich na blogach i w sieci co niemiara.
Ja dorzucam moją bandę :) Niech skrzatowska brać  rośnie w siłę, w końcu święta coraz bliżej :)
Nie jestem krawcową, szyję bardzo rzadko i jestem kompletnym samoukiem, ale tak mi się spodobały takie skrzaty, że musiałam uszyć swoje.
I oto są:
siedem mniejszych skrzatów ( ok. 45 cm ) i jeden większy, herszt tej bandy ( prawie 60 cm ).



Poniżej ze zbójem naczelnym :)


A tu siedem ( a raczej osiem ) krasnoludków i królewna Śnieżka, prywatnie moja siostra Monika :)
Polubiła jednego i teraz musi go znosić na co dzień :)

Ja byłam grzeczna w tym roku i już dostałam prezent :) Chwalę się zatem bezczelnie :)
Mikołajem jest Ania Iwańska, która stworzyła tą piękną zakładkę i kartkę. Aniu jeszcze raz dziękuję :)
Zobaczcie jak to jest misternie i dokładnie zrobione. Wspaniała robota Aniu :)

A Wy byliście grzeczni? Będą prezenty czy rózga ?
Pozdrawiam Was bez względu na to i dziękuję, że do mnie zaglądacie :)
Ala

niedziela, 16 października 2016

Koszyk z wikliny papierowej

Witam :)
W ekspresowym tempie wyplotłam ten koszyk. Szybciutko, bez planowania i kombinowania.
Czasem coś się uda, prawie bez wysiłku, i tym razem tak właśnie było :)
Wysokość 25 cm, średnica w najszerszym miejscu 31 cm.






Dziękuję za miłe słowa na temat moich wytworów biżuteryjnych :)
Pozdrawiam Was jesiennie :)
Ala



niedziela, 9 października 2016

Dawne pasje

Witajcie :)
Większość z rękodzielników ma wiele pasji. Próbujemy swoich sił w różnych technikach, z różnym powodzeniem, ale tak już mamy, my - wariaci :)
W przeszłości moją wielką pasją była biżuteria z mas termoutwardzalnych np. fimo. Pokazywałam je nawet na bloxsie lata temu.
Dziś wydobyłam z otchłani zapomnienia kilka wisiorków , które zmajstrowałam dawno temu ale mam je do dziś. Kiedyś je nosiłam, teraz czekają, zamknięte w pięknym koszyku od pewnej Ani :)
Drobne koraliczki są oczywiście szklane ale kaboszony i kwiatki sama lepiłam w pocie czoła :)
W sumie żaden szał, ale lubiłam te wieczory z igłą w ręku i koralikowym zamieszaniem :)
Wrzucam je tu dla przypomnienia sobie i pokazania Wam, jeśli nie widzieliście.










Na koniec dwie malutkie broszki. Dzielnie się trzymają pomimo używania, kiedyś częstego :) 

Takie niby nic, bagatelki, ale mam do nich sentyment :)
A jakie są Wasze dawne pasje? Do czego wrócilibyście ale jakoś się nie składa?

Pozdrawiam
Ala

czwartek, 29 września 2016

Pisanki jesienią cz. 3 i ostatnia w tym roku

Witam :)
Wrzucam fotki pisanek niedawno zrobionych.
Na razie z nimi  koniec, więc nie uciekajcie stąd, proszę.
Wkrótce będzie bardziej aktualnie, jesiennie, potem trochę mikołajkowo :)



























Dziękuję Wam za oglądanie moich prac.
Ala