Moja przygoda z rękodziełem powoli zmierza do końca.
Z końcem tego roku pożegnam się z tymi pracami i blogiem.
Do tego momentu będę wrzucać prace rozpoczęte kiedyś, które dokończę w najbliższym czasie.
Nie wiem dlaczego nie czerpię już takiej przyjemności z tworzenia.
Od dłuższego czasu meczę się i denerwuję, nie jestem zadowolona z rezultatów.
To wszystko mija się z celem, dlatego postanowiłam, że to koniec.
Zegar zrobiłam z wyraźnymi wytycznymi. Mam nadzieję, że sprostałam oczekiwaniom :)
Pozdrawiam :)
niedziela, 14 kwietnia 2019
sobota, 21 lipca 2018
Zegary II
Nadal pracuję nad nowymi zegarami.
Powstanie ich jeszcze kilka a potem zapewne zajmę się czymś innym :)
Dziś dwa.
Ten z ptaszkami ma 35 cm średnicy, drugi - 40 cm.
Pozdrawiam
Ala :)
Powstanie ich jeszcze kilka a potem zapewne zajmę się czymś innym :)
Dziś dwa.
Ten z ptaszkami ma 35 cm średnicy, drugi - 40 cm.
Pozdrawiam
Ala :)
sobota, 16 czerwca 2018
zegary - reaktywacja :)
Hej :)
Znowu zegary.
Zrobione jak kiedyś , czyli w skrócie :
płyta mdf, karton po pizzy :) , wiklina papierowa malowana farbami akrylowymi, coś ze szlagmetalem, grafika na tarczy zegarowej to wydruk laserowy kolażu zrobionego przeze mnie w picasie3, wszystko lakierowane lakierami akrylowymi ( odpowiednio połysk i mat ). Mechanizm kupiony wieki temu na allegro.
Zdjęcia słabe, wiem. Trudno mi zrobić dobre zdjęcie przy tarczy lakierowanej, a tak bardzo chciałam by idealnie odbijała światło :) Przydałby mi się jakiś kurs fotografii jak nic :)
Czy tu ktokolwiek jeszcze zagląda, skoro ja sama robię to raz na kilka miesięcy?
Może...
Na wszelki wypadek - pozdrawiam :)
Ala
Znowu zegary.
Zrobione jak kiedyś , czyli w skrócie :
płyta mdf, karton po pizzy :) , wiklina papierowa malowana farbami akrylowymi, coś ze szlagmetalem, grafika na tarczy zegarowej to wydruk laserowy kolażu zrobionego przeze mnie w picasie3, wszystko lakierowane lakierami akrylowymi ( odpowiednio połysk i mat ). Mechanizm kupiony wieki temu na allegro.
Zdjęcia słabe, wiem. Trudno mi zrobić dobre zdjęcie przy tarczy lakierowanej, a tak bardzo chciałam by idealnie odbijała światło :) Przydałby mi się jakiś kurs fotografii jak nic :)
Czy tu ktokolwiek jeszcze zagląda, skoro ja sama robię to raz na kilka miesięcy?
Może...
Na wszelki wypadek - pozdrawiam :)
Ala
środa, 28 lutego 2018
Owieczki
Witam serdecznie :)
Dziś owieczki :)
W ubiegłym roku były białe, w tym jest niemałe zamieszanie kolorystyczne :)
Dziękuję za odwiedziny w tym miejscu, choć tak mało publikuję :)
Pozdrawiam
Ala
Dziś owieczki :)
W ubiegłym roku były białe, w tym jest niemałe zamieszanie kolorystyczne :)
Dziękuję za odwiedziny w tym miejscu, choć tak mało publikuję :)
Pozdrawiam
Ala
niedziela, 25 lutego 2018
Pisanki c.d.
Witam :)
Jeszcze trzy pisanki z czterema ażurowymi paseczkami chcę dziś dorzucić.
Nie są tak kolorowe jak te wczorajsze, ale właśnie takie podobają mi się najbardziej.
Pozdrawiam :)
Ala
Jeszcze trzy pisanki z czterema ażurowymi paseczkami chcę dziś dorzucić.
Nie są tak kolorowe jak te wczorajsze, ale właśnie takie podobają mi się najbardziej.
Pozdrawiam :)
Ala
sobota, 24 lutego 2018
Pisanki 2018
Piszę coraz rzadziej. Mało też robię nowych prac.
Powodów jest kilka ale widocznie tak ma być :)
Kilka pisanek, żeby nie wyjść z wprawy.
Pozdrawiam :)
Ala
Powodów jest kilka ale widocznie tak ma być :)
Kilka pisanek, żeby nie wyjść z wprawy.
Pozdrawiam :)
Ala
niedziela, 26 listopada 2017
świąteczne szycie
Hej :)
Nadal morduję maszynę do szycia. Chyba ma dość bo jakoś dziwnie postukuje. Może chora ze zmęczenia :)
Przyznam się, że i ja czuję znużenie, dlatego powoli zwijam ten szyciowy majdan.
Dziś jeszcze kilka bagatelkowych tworków.
Poduszki bałwanki. Miękkie i co najfajniejsze, można zdjąć polarową powłoczkę, czapkę, szalik i uprać :)
Wysokość bałwanków - 50 cm, więc to spore chłopczyska :) Mam nadzieję , że ucieszą kilka dzieciaków z mojej rodzinki :)
Poniżej dwa świąteczne wianki z wikliny papierowej z podświetleniem na baterie.
W środku polarowe Łosie, resztę widać choć zdjęcia są fatalne. Nie potrafię zrobić dobrego zdjęcia w trudniejszych warunkach, a dziś ciemno jak ... wiecie gdzie ;)
Pozdrawiam
Ala
Nadal morduję maszynę do szycia. Chyba ma dość bo jakoś dziwnie postukuje. Może chora ze zmęczenia :)
Przyznam się, że i ja czuję znużenie, dlatego powoli zwijam ten szyciowy majdan.
Dziś jeszcze kilka bagatelkowych tworków.
Poduszki bałwanki. Miękkie i co najfajniejsze, można zdjąć polarową powłoczkę, czapkę, szalik i uprać :)
Wysokość bałwanków - 50 cm, więc to spore chłopczyska :) Mam nadzieję , że ucieszą kilka dzieciaków z mojej rodzinki :)
Poniżej dwa świąteczne wianki z wikliny papierowej z podświetleniem na baterie.
W środku polarowe Łosie, resztę widać choć zdjęcia są fatalne. Nie potrafię zrobić dobrego zdjęcia w trudniejszych warunkach, a dziś ciemno jak ... wiecie gdzie ;)
Pozdrawiam
Ala
sobota, 18 listopada 2017
Znowu tutaj :)
Znowu tutaj, choć już prawie zapomniałam , że piszę tego bloga.
Przyznam, że miałam zamiar zamknąć blog i zakończyć zabawę w rękodzieło ale jak wiecie, to trochę jak z nałogami :) Trudno z nimi żyć, jeszcze trudniej się ich pozbyć na zawsze.
Znowu przytargałam maszynę do szycia ze strychu. Miałam zamiar tylko skrócić spodnie... i oto skutki :)
Skrzaty swawolą, łoś nocami buszuje w lodówce.
Spodnie leżą, wciąż za długie :)
Pozdrawiam
Ala
Przyznam, że miałam zamiar zamknąć blog i zakończyć zabawę w rękodzieło ale jak wiecie, to trochę jak z nałogami :) Trudno z nimi żyć, jeszcze trudniej się ich pozbyć na zawsze.
Znowu przytargałam maszynę do szycia ze strychu. Miałam zamiar tylko skrócić spodnie... i oto skutki :)
Skrzaty swawolą, łoś nocami buszuje w lodówce.
Spodnie leżą, wciąż za długie :)
Pozdrawiam
Ala
piątek, 24 marca 2017
Pisanki
Witam :)
Jak do tej pory w tym roku zrobiłam tylko kilka pisanek.
W ubiegłym robiłam je latem i bardzo mi się to spodobało. Ten brak pośpiechu, wiercenie ażurków w altance i towarzystwo moich piesków :)
W tym roku plan jest ten sam.
Te kilka pisanek, które własnie pokazuję powstało w ramach rozgrzewki :)
Poniżej moja tegoroczna faworytka. Cztery paski ażurowe i lekko podcieniowane tło. Będzie więcej podobnych :)
Pozdrawiam Was wiosennie.
Mój bocian przyleciał przedwczoraj i sprząta gniazdo w oczekiwaniu na żonę :)
Do zobaczenia :)
Ala
Jak do tej pory w tym roku zrobiłam tylko kilka pisanek.
W ubiegłym robiłam je latem i bardzo mi się to spodobało. Ten brak pośpiechu, wiercenie ażurków w altance i towarzystwo moich piesków :)
W tym roku plan jest ten sam.
Te kilka pisanek, które własnie pokazuję powstało w ramach rozgrzewki :)
Poniżej moja tegoroczna faworytka. Cztery paski ażurowe i lekko podcieniowane tło. Będzie więcej podobnych :)
Pozdrawiam Was wiosennie.
Mój bocian przyleciał przedwczoraj i sprząta gniazdo w oczekiwaniu na żonę :)
Do zobaczenia :)
Ala
wtorek, 21 lutego 2017
Owieczka i zajączek
Witam.
Od dawna podziwiam szyciowe wyczyny Violi z violinowo.blogspot.com .
Jej owieczki były moją inspiracją i chyba nie tylko moją, bo widzę, że szyje je wiele z Was.
Moja kosztowała mnie dużo nerwów i zmarnowanego czasu, ale musiałam się zmierzyć z tym tematem :)
Zajączek ( niektórzy twierdzą, że to piesek ) za to powstał w moment i był bardzo łatwy do uszycia.
Pozdrawiam prawie wiosennie :)
Ala
Od dawna podziwiam szyciowe wyczyny Violi z violinowo.blogspot.com .
Jej owieczki były moją inspiracją i chyba nie tylko moją, bo widzę, że szyje je wiele z Was.
Moja kosztowała mnie dużo nerwów i zmarnowanego czasu, ale musiałam się zmierzyć z tym tematem :)
Zajączek ( niektórzy twierdzą, że to piesek ) za to powstał w moment i był bardzo łatwy do uszycia.
Pozdrawiam prawie wiosennie :)
Ala
Subskrybuj:
Posty (Atom)




































