Witam :)
Przychodzę dziś z moim drugim zegarem.
Trochę pobawiłam się przy jego tarczy. Jest decoupage, cieniowanie farbami , reliefy konturówką i samoprzylepne perełki ( czy jak to tam zwą ), całość opleciona wikliną papierową i polakierowana.
Zdjęcia trochę przekłamane. W rzeczywistości zegar ma delikatniejsze barwy.
Dziękuję bardzo za tyle miłych słów pod adresem poprzedniego zegara.
Podoba mi się praca przy nich więc jeszcze kilka powstanie.
Pozdrawiam :)
Ala
piątek, 27 czerwca 2014
niedziela, 22 czerwca 2014
Pierwszy zegar
Witam :)
Oto mój zegar. Średnica 40 cm. W środku serwetkowy decoupage ( oj wiem, wiem że to gwiazda betlejemska i że to nie ten czas, ale akurat teraz mi się zechciało ją wyciągnąć z samego dna moich zapasów serwetkowych )
Oplotłam go wikliną papierową. Mechanizm kupiłam w sieci. Działa !!!
Na razie pokazuję go najbliższym w domu i Wam........ a potem schowam aż do grudnia :)
Przesyłam moc pozdrowień.
Ala.
Oto mój zegar. Średnica 40 cm. W środku serwetkowy decoupage ( oj wiem, wiem że to gwiazda betlejemska i że to nie ten czas, ale akurat teraz mi się zechciało ją wyciągnąć z samego dna moich zapasów serwetkowych )
Oplotłam go wikliną papierową. Mechanizm kupiłam w sieci. Działa !!!
Na razie pokazuję go najbliższym w domu i Wam........ a potem schowam aż do grudnia :)
Przesyłam moc pozdrowień.
Ala.
sobota, 7 czerwca 2014
Taca znowu :)
Witam :)
Tak, znowu taca. Tym razem w środku grafika znaleziona w sieci.
Chciałam zrobić inne zakończenie ale schrzaniłam to całkowicie, dlatego dla zamaskowania pewnych niedociągnięć , przykleiłam warkoczyk.
Na zdjęciach taca tuż po lakierowaniu, jeszcze nie wyschła jak należy, więc błyszczy bardziej niż powinna :)
Pozdrawiam :)
Ala
Tak, znowu taca. Tym razem w środku grafika znaleziona w sieci.
Chciałam zrobić inne zakończenie ale schrzaniłam to całkowicie, dlatego dla zamaskowania pewnych niedociągnięć , przykleiłam warkoczyk.
Na zdjęciach taca tuż po lakierowaniu, jeszcze nie wyschła jak należy, więc błyszczy bardziej niż powinna :)
Pozdrawiam :)
Ala
sobota, 31 maja 2014
brązowy koszyk z papierowej wikliny
Witam
Dziś koszyk z papierowej wikliny podobny do poprzedniego.
Już jest własnością mojej mamy :)
Wiem, że zbyt rzadko publikuję nowe prace. Postaram się to naprawić.
Pozdrawiam Was i dziękuję, że o mnie nie zapominacie :)
Ala
Dziś koszyk z papierowej wikliny podobny do poprzedniego.
Już jest własnością mojej mamy :)
Pozdrawiam Was i dziękuję, że o mnie nie zapominacie :)
Ala
poniedziałek, 5 maja 2014
taca i koszyk z wikliny
Witam :)
Taca i koszyk.
Obie prace nie są tak zupełnie nowe. Musiały troszkę poczekać na lakierowanie.
Zdjęcia w domu i na trawie :)
Taca i koszyk.
Obie prace nie są tak zupełnie nowe. Musiały troszkę poczekać na lakierowanie.
Zdjęcia w domu i na trawie :)
Koszyk dostanie odpowiednią przykrywkę ale na razie nawet jej nie zaczęłam robić.
Pozdrawiam
Ala
poniedziałek, 28 kwietnia 2014
lampionik
Bardziej mnie nie ma niż jestem.
To nie jest najlepszy czas w moim życiu.
Zostawiłam niedokończone prace, mam jakieś pomysły w głowie ale jeszcze długo tam zostaną.
Tylko ten mały lampionik chce dziś Wam pokazać, a może bardziej sobie samej.
Takie prywatne światełko w tunelu ? Może...
Papier ryżowy, konturówka , lakier.
Pozdrawiam
Ala
To nie jest najlepszy czas w moim życiu.
Zostawiłam niedokończone prace, mam jakieś pomysły w głowie ale jeszcze długo tam zostaną.
Tylko ten mały lampionik chce dziś Wam pokazać, a może bardziej sobie samej.
Takie prywatne światełko w tunelu ? Może...
Papier ryżowy, konturówka , lakier.
Pozdrawiam
Ala
poniedziałek, 14 kwietnia 2014
trzy pisanki
Miało ich nie być ... ale są. Z wybrakowanych, styropianowych jajek, pełnych zarysowań i nierówności.
Zastanawiałam się : wyrzucić teraz czy później... ostatecznie postanowiłam je reanimować.
Malowałam wielokrotnie grafitową farbą, grubo, wypełniając niedoskonałości, potem konturówka , perełki, lakier i oto są.
Niżej zdjęcie z lampą błyskową. Grafitowa farba ma lekko metaliczny połysk, którego nie udało mi się uchwycić w poprzednich ujęciach.
Dziękuję Wam za odwiedziny i miłe słowa na temat mojego stada baranów :)
Pozdrawiam
Ala
Zastanawiałam się : wyrzucić teraz czy później... ostatecznie postanowiłam je reanimować.
Malowałam wielokrotnie grafitową farbą, grubo, wypełniając niedoskonałości, potem konturówka , perełki, lakier i oto są.
Niżej zdjęcie z lampą błyskową. Grafitowa farba ma lekko metaliczny połysk, którego nie udało mi się uchwycić w poprzednich ujęciach.
Dziękuję Wam za odwiedziny i miłe słowa na temat mojego stada baranów :)
Pozdrawiam
Ala
piątek, 4 kwietnia 2014
baranki na wesoło
Nie śmiejcie się za bardzo z moich baranków :) Przynajmniej nie bardziej niż ja sama :)
To pierwsze takie moje "dzieło".
W szkole podstawowej lepiłam z plasteliny.
Teraz, trzydzieści lat później spróbowałam tej zabawy z glinką modelarską.
No dobra, śmiejcie się :))))
Kurde, pozwalam, a co tam, raz kozie śmierć :))))))))))
Oto moje baranki w dość swobodnych pozach :)
To pierwsze takie moje "dzieło".
W szkole podstawowej lepiłam z plasteliny.
Teraz, trzydzieści lat później spróbowałam tej zabawy z glinką modelarską.
No dobra, śmiejcie się :))))
Kurde, pozwalam, a co tam, raz kozie śmierć :))))))))))
Oto moje baranki w dość swobodnych pozach :)
pozdrawiam
Ala
sobota, 8 marca 2014
Pisanki
Witam :)
Trzy styropianowe pisanki, tylko tyle ich zrobiłam w tym roku, więcej nie będzie, nie mam do nich serca ani cierpliwości. Chyba się starzeję :)
Te tutaj malowałam popularnymi ostatnio pastami metalicznymi z Lidla oraz strukturalną z tego samego zestawu. Cieniowałam brązową metaliczną. Właściwie nie malowałam ale tapowałam gąbką stąd ta chropowatość.
Z tymi niby reliefami poszłam na żywioł. Bez specjalnego planu i wcześniejszego rysowania. Wyciskałam zawijaski, patrzyłam co wyszło i kombinowałam dalej.
Wyszło takie coś :
Tyle w temacie moich pisanek, zdecydowanie bardziej wolę oglądać Wasze :)
Koszyczki nowe się powoli wyplatają i kwiatki jakieś będą.... czyli wiosna idzie :)
Pozdrawiam Ala :)
Trzy styropianowe pisanki, tylko tyle ich zrobiłam w tym roku, więcej nie będzie, nie mam do nich serca ani cierpliwości. Chyba się starzeję :)
Te tutaj malowałam popularnymi ostatnio pastami metalicznymi z Lidla oraz strukturalną z tego samego zestawu. Cieniowałam brązową metaliczną. Właściwie nie malowałam ale tapowałam gąbką stąd ta chropowatość.
Z tymi niby reliefami poszłam na żywioł. Bez specjalnego planu i wcześniejszego rysowania. Wyciskałam zawijaski, patrzyłam co wyszło i kombinowałam dalej.
Wyszło takie coś :
Koszyczki nowe się powoli wyplatają i kwiatki jakieś będą.... czyli wiosna idzie :)
Pozdrawiam Ala :)
czwartek, 6 marca 2014
od Aldony dla Aldony :)
Nie zrobiłam sobie sama prezentów o nie :) Otrzymałam je od mojej imienniczki Aldony :)
Wygrałam jej serwetkowe candy :)
Zajrzyjcie na bloga tej fajnej dziewczyny - aldonka40.blogspot.com - naprawdę warto :)
Oprócz serwetek Aldi podarowała mi coś do ozdabiania, coś słodkiego i własnoręcznie wykonane serduszko decoupage - przepiękne i perfekcyjnie zrobione, lubię je od pierwszego wejrzenia :) .
Aldonko bardzo Ci dziękuję :) Nie miałam nigdy żadnej z tych serwetek, a wiesz co oznacza posiadanie nowości serwetkowych dla takich wariatek jak my :)
Pozdrawiam wszystkich "tuzaglądaczy", serdecznie dziękuję za komentarze i czas poświęcony na oglądanie tego, co tu zamieszczam :)
Oczywiście pracuję nad nowymi koszyczkami i pisankami, już wkrótce je tu pokażę :)
Ala
Wygrałam jej serwetkowe candy :)
Zajrzyjcie na bloga tej fajnej dziewczyny - aldonka40.blogspot.com - naprawdę warto :)
Oprócz serwetek Aldi podarowała mi coś do ozdabiania, coś słodkiego i własnoręcznie wykonane serduszko decoupage - przepiękne i perfekcyjnie zrobione, lubię je od pierwszego wejrzenia :) .
Pozdrawiam wszystkich "tuzaglądaczy", serdecznie dziękuję za komentarze i czas poświęcony na oglądanie tego, co tu zamieszczam :)
Oczywiście pracuję nad nowymi koszyczkami i pisankami, już wkrótce je tu pokażę :)
Ala
Subskrybuj:
Posty (Atom)