Witam :)
Nadal uparcie zegaruję ;)
Nowy jest oliwkowo-zielony, ze złoceniami i wikliną papierową. Robiłam mu dużo zdjęć, najlepiej wyszły te z nieciekawym tłem ( o losie złośliwy !! )
Jestem coraz bardziej zadowolona z moich złotek, uczę się i eksperymentuję w tej materii. i kiedyś powiem z przekonaniem: o żesz k....a , udało mi się !!!! ;)
Zdjęcia robione w słońcu , cieniu i półcieniu...... najwierniej kolory oddane na dwóch pierwszych.
Zakończę dziś mocnym akcentem :)
Siedzimy sobie w altance, lenistwo w najwiekszym możliwym natężeniu... aż tu nagle gość !
Wąż a ściślej beznoga jaszczurka - padalec ! Przylazł i też leży !! Blisko moich nóg, wcale się nie bał gdy robiłam mu zdjęcia. Mi oczywiście rączka zadrżała i jakieś takie nieostre fotki wyszły, haha....
To jedno wyszło dobrze :)
Do zobaczenia wkrótce, no chyba, że następnym razem przypełźnie anakonda i mnie zeżre :)
Ala