czwartek, 28 lipca 2016

pisanki - spokojnie, nie zwariowałam... jeszcze :)

Witam Was :)
Jak w tytule - nie zwariowałam , ale robię pisanki , teraz latem :)
Mam teraz czas i chęć do ich tworzenia. Cóż więc mnie może powstrzymać ?
Zimą będę miała wolne, a wieczorami przeczytam wszystkie zaległe książki :)


























Do zobaczenia wkrótce.
Pozdrawiam wszystkich , którzy tu zabłądzą :)
Ala

26 komentarzy:

  1. Cudne 😊 teraz też łatwiej pylenie skorupkowe wietrzyć 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja wierciłam w altance podwórkowej, polecam :)

      Usuń
  2. Aldonko tak jak pisałam na FB są obłędne, jestem nimi oczarowana Już oglądam chyba 10 raz wyłowiłam te które mi się najbardziej podobają :-)
    Konwalie i róże z dodatkiem ciemnej zieleni i wszystkie bratki niebieskie i jasno i ciemno fioletowe. Uważam , że te pisanki to jest dzieło sztuki - bardzo cenne dzieło sztuki, w Polsce mało kogo byłoby na nie stać.
    Pozdrawiam i czekam na kolejna partię :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu obserwuj. Będziemy w kontakcie :)

      Usuń
  3. Prześliczne. Co roku na nowo obiecuję sobie, że spróbuję wiercenia. Podziwiam i pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo namawiam :) Wiercenie dodaje uroku pisance. Na zdjęciach tego nie widać dostatecznie.

      Usuń
  4. Śliczne pisanki i nie zwariowałaś, teraz już się niczemu nie dziwuję. U mnie możesz zobaczyć kartki na święta wielkanocne i bożenarodzeniowe raz w miesiącu ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak miło :) My rękodzielnicy doskonale się rozumiemy :) Pozdrawiam :)

      Usuń
  5. Przepiękne pisanki wszystkie.Jesteś mistrzynią w tej dziedzinie.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie 😊

      Usuń
  6. Zmobilizowałaś mnie! Teraz na zewnątrz można działać z wiertarką. Kocham robić i oglądać pisanki na gęsinkach.
    Twoje są prześliczne!!!!
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. piękne , romantyczne i koronkowe :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za miłe słowa i pozdrawiam.

      Usuń
  8. Przepiękne,precyzyjnie wykonane, chyba trzeba dużo cierpliwości do ich wykonania :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cierpliwość zawsze znajdzie się gdy robisz coś z pasją. Pozdrawiam serdecznie i dzięki za miłe słowa.

      Usuń
  9. Piękne pisanki :) My wariatki rękodzielniczki tak mamy, że pora roku nie zawsze nam pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Masz zupełną rację. Pozdrawiam serdecznie i dzięki 😃

      Usuń
  10. Arcydzieła nie pisanki;). Z przyjemnością podziwiam Pani twórczość. Oby tak dalej !:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Witam! jestem zachwycona.W ubiegłe święta wierciłam ale bardzo dużo mi popękało wydmuszek gęsich.Czy jest na to jakaś metoda aby było mniej odpadów?jeżeli możesz zdradzić taki sekret to będę wdzięczna. Jestem na emeryturze i chwytam się różnych zajęć dla zabicia czasu. pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To wszystko kwestia wprawy. Wydmuszki gęsie są dość mocne ale zdarzają się mikropęknięcia których gołym okiem nie widać a przy wierceniu nagle pękają pod wpływem drgań. Nic na to nie poradzimy.
      Z czasem takich niespodzianek będziesz miała mniej. warto też często wymieniać frezy. Te zużyte słabo tną i dlatego odruchowo naciskamy mocniej a wtedy łatwo o pęknięcie.
      Mam tez sposób na większe dziurki. Najpierw wiercę malutką końcówką a potem dopiero poszerzam większą kulką. Wtedy mniej uszkodzeń powstaje.
      Mam nadzieję, że Ci pomogłam choć trochę. Pozdrawiam :)

      Usuń

Dziękuję za każde pozostawione słowo :)