piątek, 30 listopada 2012

Kolorowa wiklina papierowa :)

Kolorowy koszyk z papierowej wikliny. Wykorzystałam rurki z brzegów gazet, więc wystarczyło tylko polakierować całość. W środku różyczki z serwetki - motyw znany i lubiany :)





Poniżej "urobek" ostatnich wieczorów. Jednym okiem zerkam na TV a drugim kontroluję kręcenie rurek. Jak tak dalej pójdzie, będzie zez,  na bank !


Pozdrawiam :)

środa, 28 listopada 2012

Koszyczek na owoce :)

Koszyczek średniej wielkości  (25 cm średnicy), wykonany oczywiście z papierowej wikliny. Na dno przykleiłam motyw z papieru decoupage, a potem lakierowałam niezliczoną ilość razy.
Koszyk jest tak twardy, że chyba można nim zabić :)





Pozdrawiam Was i dziękuję za miłe słowa , jakimi mnie obdarowujecie :)

niedziela, 25 listopada 2012

Dzwonki z wikliny

Dwa dzwoneczki z papierowej wikliny. Dwa i chyba tak zostanie :)
Mały powstał jako pierwszy, co doskonale widać po zmaltretowanych rurkach :) Duży, to już luzik,  ale na razie dam sobie spokój z dzwonkami :) Mam w swoich świątecznych planach jeszcze trzy wianeczki i koszyczek na cukieraski świąteczne. Koszyczek zapowiada się nawet, nawet :)
I chyba na tym zakończę tą bożonarodzeniową produkcję .
A oto wspomniany wcześniej hałasujący duet - Duży i Mały :)
Tylko za mocno nie krytykujcie Małego , on już swoje wycierpiał w trakcie wyplatania :) I w ogóle kurduplowaty taki jakiś wyszedł ;(

Bardzo mi miło że mogę powitać nowe, bardzo uzdolnione obserwatorki :) Witajcie w Bagatelkach miłe rękodzielniczki :)
Buziory dla wszystkich
Ala

środa, 21 listopada 2012

Koszyczek na owoce

Wikliny papierowej ciąg dalszy  :)
Niski koszyczek na owoce w beżowo-żółtej kolorystyce. Dodatkowo ozdobiony kwiatkami.
Dla mojej mamy.

Trudno zrobić dobre zdjęcia przy tak słabym świetle dziennym.
Pozdrawiam nowych obserwatorów. Tych z daleka i tych z całkiem bliska :)))
Dziękuję za mile słowa pozostawione tutaj i na facebooku.
Buziorki
Ala

niedziela, 18 listopada 2012

Wiklina papierowa

O ile splot spiralny w wiankach nie stanowił dla mnie problemu, to sploty stosowane w koszyczkach dały mi nieźle popalić. Typowy ósemkowy jest na razie tym, który postanowiłam poćwiczyć w pierwszych swoich wytworach.

Fioletowa osłonka na doniczkę jest chyba szóstą moja próbą wikliniarską ( wianeczków nie liczę ). Pięć pierwszych nie nadaje się do pokazania :)



Czekoladowy koszyczek na drobiazgi. Brak mu porządnego zakończenia ale pomalowany i polakierowany, jest bardzo mocny, więc taki pozostanie. Już "poszedł na służbę" do mojej mamy :)

Musze Wam powiedzieć, że w mojej głowie powstają powoli pomysły jak połączyć nową pasję ze starą :) Obmyślam jakby tu połączyć koraliki, fimo i wiklinę. Koniecznie muszę wykorzystać pozostałości po dawnej obsesji biżuteryjnej :) Długie zimowe wieczory będą temu sprzyjały, choć pewnie mój Małż nie będzie zachwycony kiedy znowu zobaczy te torebeczki z koralikami, te plączące się nici żyłkowe i poczuje ten cudny zapach pieczonego fimo zamiast ciasteczek .. uff....No cóż życie jest brutalne :)
Chciałabym żeby moje wiklinki nie były takie smutne i przewidywalne. Pokombinuję trochę :)
Dziękuję Wam za zainteresowanie :)
Jak miło widzieć znowu "znane" buzie :))))

sobota, 17 listopada 2012

Moje wianki


Pozazdrościłam świątecznych nastrojów na wielu blogach i zrobiłam własne wianeczki z wikliny papierowej:) W ozdabianiu ich nie poszłam na zupełną łatwiznę :) Kupiłam wiele gotowych elementów ale szyszki zebraliśmy z mężem jakiś czas temu i teraz samodzielnie je pomalowałam. Cytrusy też suszyłam sama a różyczki z metalizowanej krepy wiłam dzielnie ( chociaż chwilami cichutko mruczałam pod nosem jakieś mało cenzuralne słówka ). Tak więc są i ozdobią dom w okresie świątecznym. Mam ochotę wielką na dzwoneczki z papierowej wikliny i może zdążę takowe zrobić. Podziwiam te , które pokazała na swoim blogu Maggii, ale nie będzie łatwo oj nie :) To dla mnie całkiem nowa przygoda. Odmiana po tym co robiłam do tej pory. I to mi się bardzo podoba :)
Pozdrawiam i witam moje cudowne obserwatorki :)
Ala

wtorek, 13 listopada 2012

witam :)

Witam w nowych Bagatelkach.
Jak widać nie można tak łatwo zapomnieć o blogowaniu więc sprawdziły się słowa moich koleżanek rękodzielniczek, że nie wytrzymam i za jakiś czas znowu się uaktywnię.
Dziewczyny - Wasza wina , wykrakałyście :)
W nowych Bagatelkach będzie się szarogęsić wiklina papierowa i inne moje wytwory. Postaram się też pisać bardziej obszerne posty ( ale nie za długie żeby nie nudzić ).
Wkrótce moje pierwsze "dzieła" wiklinowe , którymi będę Was katować. Pierwsze więc mało doskonałe ale uczę się z uporem maniaka i zamierzam w końcu robić coś co będzie znośne :)
Podsumowując, serdecznie witam :) To znowu ja :)


Mój pierwszy blog z biżuterią fimo - alatri.blox.pl